Bardzo ważny magnez

Niezwykle cennym pierwiastkiem dla naszego organizmu jest magnez. Do głównych objawów niedoboru magnezu w organizmie należy drganie powieki, bolesne skurcze mięśni, kołatanie serca. Niedobór magnezu może także wywoływać rozdrażnienie, bóle głowy i bezsenność. Dzienne zapotrzebowanie osób dorosłych na magnez wynosi od 300 do 400 mg. Najbogatszym źródłem magnezu są pestki dyni. 100 g wyłuskanych pestek dyni pokrywa nasze dzienne zapotrzebowanie na magnez. W takiej porcji pestek dyni znajduje się 530 mg tego cennego pierwiastka. Pestki dyni możemy dodawać do płatków śniadaniowych, możemy jeść je samodzielnie lub jeść pieczywo z dodatkiem pestek dyni. Warto sięgnąć także po olej z pestek dyni. Równie dużą ilość magnezu dostarcza 100 g suchych nasion fasoli. 100 g suchych nasion fasoli zawiera 500 mg magnezu, ta sama ilość ugotowanych ziaren fasoli zawiera 200 mg magnezu. Pod względem zawartości magnezu bardzo cenne jest także kakao zawierające w 100 g 450 mg magnezu. Niestety, kakao nie zbyt nadaje się do jedzenia w czystej postaci. Niedobory magnezu możemy więc uzupełnić czekoladą, która zawiera 70 % kakao. Do każdej niemal potrawy warto dodać natkę z pietruszki. 100 g natki z pietruszki dostarcza 300 mg magnezu. Bogatym źródłem magnezu są orzechy. Spośród orzechów najbogatszym źródłem magnezu są migdały.

Profilaktyka, o której trzeba pamiętać

Wakacje to czas odpoczynku i beztroskiej zabawy. Wiele osób planuje spędzić urlop swoich marzeń za granicą. Polacy chętnie wykupują egzotyczne wycieczki do ciepłych krajów. Egipt, Tunezja oraz południe Europy to najczęściej wybierane miejsca. Biura podróży organizują swoim klientom cały wyjazd. Wszystkie szczegóły i formalności załatwia specjalnie wyznaczony agent. Niestety jednej rzeczy nikt za nas nie zrobi… Szczepienia ochronne obowiązują turystów wybierających się do Afryki, Azji, a nawet Australii. Nasze organizmy nie są przystosowane do walki ze nietypowymi mikroorganizmami. W podwyższonej temperaturze układ immunologiczny pracuje o wiele gorzej. Nie posiadamy również specyficznej bariery przeciwko egzotycznym wirusom i bakteriom. Szczepionki w sztuczny sposób wypracowują odporność. Białe krwinki oraz antygeny uczą się likwidować drobne ilości osłabionych zarazków. Tworzy się pamięć immunologiczna, która w przyszłości przyspieszy reakcję na prawdziwe zagrożenie. Limfocyty, które znają swojego wroga, reagują natychmiast, skutecznie niszcząc każde zagrożenie. Przed wykupieniem wycieczki zapytajmy agenta, na jakie choroby powinniśmy się zaszczepić. Dobre biura podróży dysponują bazą danych na temat egzotycznych dolegliwości oraz listę obowiązkowych szczepień. Ewentualnie warto poprosić o pomoc lekarza rodzinnego albo samemu poszukać informacji.

Zawartość domowej apteczki

Każdy powinien mieć w domu dodatkową szafkę, komodę albo pudełko, w której można przechowywać leki. Idealnym rozwiązaniem jest chłodne i zaciemnione miejsce. Oczywiście musi być ono trudno dostępne dla dzieci! Medykamenty w bardzo dużych ilościach są niebezpieczne dla zdrowia. Natomiast wysokie temperatury mogą uszkodzić strukturę substancji czynnych, które odpowiadają za efekty leczenia. Ludzie najczęściej lokują domową apteczkę w kuchni albo łazience. Odpowiednia zawartość szafki jest bardzo ważna. W razie nagłej choroby czy wypadku, bogaty zestaw leków może uratować nam zdrowie, a nawet życie. Dlatego nie wolno zapomnieć o środkach przeciwbólowych, bandażach oraz opasce uciskowej. Rany najpierw trzeba odkazić wodą utlenioną, a następnie osłonić plastrem. Przy przeziębieniach najlepiej sprawdzają się tabletki od bólu gardła oraz witamina C. Oczywiście warto zainwestować w suplementy diety, takie jak preparaty witaminowe czy upiększające cerę. W okresie wakacyjnym na pewno przydadzą się środki ułatwiające podróżowanie, szczególnie małym dzieciom. Delikatne środki przeczyszczające oraz krople żołądkowe również mogą pomóc w razie nagłej potrzeby. Osoby chorujące przewlekle powinny zaopatrzyć się w dodatkową porcję ważnego leku. W przypadku własnego zdrowia warto przygotować się na każdą ewentualność!

Udzielamy pierwszej pomocy

Wypadki zdarzają się każdego dnia. Rozwój cywilizacji uchronił człowieka przed niebezpieczeństwami ze strony natury. Niestety w zamian stworzyliśmy wiele innych zagrożeń, które czyhają na ulicy czy w pracy. Oczywiście nie popadajmy w panikę! Ponad połowa urazów to zwykłe złamania, utrata przytomności albo stłuczenia. Warto zaoszczędzić odrobinę pieniędzy i wziąć udział w profesjonalnym szkoleniu z pierwszej pomocy. Ratownictwo medyczne to bardzo ważna specjalizacja współczesnej medycyny. Doświadczeni pracownicy pogotowia uczą, jak reagować w sytuacji zagrożenia. Zapis na kurs można potraktować jako dbałość o zdrowie ludzi, których spotykamy na co dzień. Nigdy nie wiadomo, czy ktoś zasłabnie albo stłucze rękę w naszej obecności. Oprócz drobnych problemów zdarzają się również te całkiem poważne. Jeśli weźmiemy udział w wypadku samochodowym, nasza wiedza może uratować komuś nie tylko zdrowie, ale i życie. Zwykle pogotowie przyjeżdża zbyt późno, aby pomóc najbardziej poszkodowanym. Umiejętność przeprowadzenia resuscytacji daje 50 procent szans na przywrócenie funkcji życiowych. Nie mniej istotny jest masaż serca oraz ułożenie w pozycji bocznej ustalonej. Dołóżmy wszelkich starań, aby chronić siebie i swoich najbliższych. Kurs z pierwszej pomocy trwa zaledwie kilka godzin i kończy się uzyskaniem certyfikatu.

Warto pomyśleć o kondycji serca

Serce jest jednym z najciężej pracujących narządów w ludzkich organizmie. Potężny, wyjątkowo silny mięsień kurczy się i rozkurcza, korzystając jedynie z krótkiej pauzy. Dzięki temu krew systematycznie dopływa do wszystkich komórek ciała, odżywiając je i dostarczając im tlen. Kiedy serce zaczyna chorować, prędzej czy później odbije się to kondycji całego organizmu. Warto zatem dbać o najważniejszy z elementów układu krwionośnego. Profilaktyka obejmuje zdrową, zbilansowaną dietę oraz sport. Nasz jadłospis powinien obfitować w czerwone oraz zielone warzywa. Mile widziane są również ryby, drób i owoce sezonowe. Naczyniom wieńcowym szkodzą tłuszcze zwierzęce oraz nadmiar węglowodanów. Najwięcej tych substancji znajdziemy w czerwonym mięsie, sosach, a także słodyczach. Aby zapobiec obciążeniu żył i tętnic, unikajmy napojów gazowanych. Przez zatkane naczynia może przepłynąć o wiele mniej krwi. Serce musi zatem intensywniej pracować, aby nadrobić straty. Miażdżyca prowadzi do nadciśnienia, które stopniowo niszczy serce. Ostatnie stadium choroby to rozległy zawał, obejmujący dużą część tkanki sercowej. Ćwiczenia fizyczne zmuszają organizm do spalania tłuszczu, również w tętnicach. Dlatego w leczeniu kardiologicznym zalecany jest umiarkowany trening. Dieta, sport oraz leki potrafią zdziałać cuda!

Choroby, za które winę ponosi praca

Większość czasu poświęcamy na wypełnianie obowiązków zawodowych. Współczesny człowiek pracuje od ośmiu do dwunastu godzin dziennie. Oczywiście zdarzają się wyjątki, które przebywają w biurze od rana do późnej nocy. Ich przeciwieństwem są osoby niepracujące, które znajdują się na utrzymaniu współmałżonka albo skarbu państwa. Biorąc pod uwagę kondycję naszego organizmu, o wiele korzystniejszą opcją jest unikanie pracy. Większość zawodów prędzej czy później wywołuje choroby, z którymi przyjdzie nam walczyć na emeryturze. Niektóre ścieżki kariery wystawiają zdrowie pracownika na ciężką próbę. Robotnicy, sportowcy oraz służby mundurowe wypadają w tym rankingu zdecydowanie najgorzej. Duże ryzyko urazu oraz skrajny wysiłek fizyczny wyniszczają organizm w szybkim tempie. Dlatego ludzie pracujący w tych zawodach kończą karierę wcześniej, bo już przed czterdziestym rokiem życia. Biuro również nie sprzyja dobrej kondycji. Ciągłe przesiadywanie przed komputerem, stres i nadgodziny mają negatywny wpływ na układ nerwowy. Większość urzędników boryka się z nerwicami, a nawet depresją. Choroby oczu i stawów również są bardzo charakterystyczne dla siedzące trybu życia. Jak można ograniczyć skutki wykonywanej pracy? Sprawdzonym sposobem jest uprawianie sportu, zdrowa dieta oraz odpoczywanie po całym dniu spędzonym w firmie.

Piękna i zgrabna sylwetka

Problem otyłości zyskał już miano choroby cywilizacyjnej. Prawie siedemdziesiąt procent naszej populacji boryka się z nadwagą. W obliczu tak niepokojących informacji bardzo ciekawym zjawiskiem jest moda na chudość. Szczupła figura od wielu lat kojarzy się z pięknem, młodością oraz doskonałym zdrowiem. Taki pogląd ma swoje uzasadnienie. Z medycznego punktu widzenia ludzki organizm jest przystosowany do dużego wysiłku. Regularna aktywność fizyczna daje gwarancję proporcjonalnej sylwetki, a więc i zdrowia. Jednak to, co lansują media, wybiega daleko poza definicję zdrowego stylu życia. Modelki o wskaźniku BMI poniżej 18 cierpią na skrajne wycieńczenie organizmu. Co gorsza, wyznaczają ogólny trend, za którym podążają miliony kobiet na całym świecie. Coraz częściej manii chudości ulegają również panowie! Czy ciała z pierwszych stron magazynów mają coś wspólnego z dbaniem o zdrowie? Zdecydowanie nie są to przykłady godne naśladowania. Głodzenie się prowadzi zarówno do fizycznego, jak i psychicznego wyniszczenia. Anoreksja i bulimia stanowią przykład zaburzeń bardzo niebezpiecznych dla życia. Brak podstawowych składników pokarmowych skutkuje wypadaniem włosów oraz osłabieniem paznokci i komórek naskórka. Następnie zaczynają odmawiać posłuszeństwa mięśnie oraz narządy wewnętrzne. W ostatnim stadium anoreksji chory umiera z powodu niedożywienia. Mądra dieta dopuszcza do jadłospisu wszystkie produkty, ale w odpowiednich ilościach. Nie wolno się objadać, ale rezygnowanie z każdego posiłku to skrajna głupota.

Jak zadbać o higienę osobistą

Zabiegi pielęgnacyjne są bardzo istotne dla naszego zdrowia. Moda na higieniczny tryb życia przedłużyła życie człowieka o prawie czterdzieści lat. Dawniej kobiety i mężczyźni umierali krótko po trzydziestych urodzinach. Najczęstszą przyczyną zgonów były infekcje, wywoływane przez drobnoustroje. Ludzkie ciało przypomina szalkę laboratoryjną, na której można prowadzić hodowlę bakterii. Im więcej składników pokarmowych otrzymają szczepy, tym lepiej. Naskórek i inne obumarłe tkanki tworzą idealne środowisko dla ziarniaków, pałeczek, a także wirusów. Dlatego pierwszą, najważniejszą zasadą w walce o własne zdrowie jest higiena. Oczywiście aby zachować na dłużej młody wygląd, trzeba zainwestować w coś więcej oprócz wody i mydła. Problem kosmetyków dotyczy przede wszystkim płci pięknej. Czy można popełnić gorszy błąd od zaniedbania własnego organizmu? Współczesne kobiety udowodniły, że tak. Nie wolno przesadzać z ilością stosowanych kosmetyków. Dostępne na rynku preparaty zwierają sporo substancji szkodliwych, takich jak barwniki czy hormony. W małych stężeniach nie zrobią nam krzywdy, ale nadmiar zabiegów może okazać się fatalny w skutkach. Alergie, podrażnienia oraz choroby skóry to tylko kilka konsekwencji dla miłośniczek kosmetyków. Ciekawym zjawiskiem jest narastanie tego samego problemu u mężczyzn, którzy niechętnie przyznają się do dbałości o wygląd i zdrowie.

Wizyta w przychodni dermatologicznej

Większość osób kojarzy gabinety dermatologiczne z leczeniem trądziku młodzieńczego. Niestety to nie jedyny kłopot, z którym borykają się pacjenci. Zmiany chorobowe pojawiają się na skórze zarówno młodych, jak i całkiem dojrzałych osób. Pierwszym krokiem do skutecznej profilaktyki jest wyleczenie trądziku, kiedy jesteśmy nastolatkami. Nie warto czekać, aż problem sam zniknie, ponieważ… Zazwyczaj po prostu nie znika. Nie leczone pryszcze utrzymują się na skórze przez kilka dni. Często pozostawiają nieestetyczne blizny, które z wiekiem ciemnieją. Rodzice bagatelizują chorobę swoich dzieci, kupując im zwykły żel do mycia twarzy oraz tonik. Delikatne kosmetyki mogą tylko złagodzić objawy. Teoretycznie pryszcze znikają z życia nastolatków po osiemnastych urodzinach. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Niewyleczona choroba przekształca się w trądzik dorosłych, który może nam towarzyszyć aż do czterdziestki. W skrajnych przypadkach obserwuje się u pacjentów trądzik różowaty. Jak dbać o skórę, żeby po dwudziestym roku życia raz na zawsze pozbyć się krost? Na pewno pomogą nam leki przepisane przez dermatologa. Warto zmienić swoje nawyki żywieniowe, eliminując z jadłospisu słodycze i ostre przyprawy. Używki także szkodzą zdrowiu naszej cery. Regularne uprawianie sportu poprawia przepływ krwi w naczyniach krwionośnych. Dobrze ukrwiona skóra łatwiej pozbywa się toksyn, odpowiedzialnych za trądzik. Oczywiście nie zapominajmy o dermokosmetykach. Kupujmy tylko i wyłącznie preparaty bez dodatku alkoholu.

Prawdy i mity o suplementach

W telewizji bardzo często pojawiają się reklamy suplementów diety. Piękne modelki zachęcają nas do zażywania tabletek upiększających cerę, włosy oraz paznokcie. Osoby w podeszłym wieku zachwalają cudowne właściwości pigułek poprawiających odporność. Co na ten temat mówią lekarze? Czy moda na suplementy rzeczywiście służy naszemu zdrowiu? Zdania są podzielone. Część specjalistów zachęca do przyjmowania dodatkowych tabletek. W takich profesjach, jak dermatologia, preparaty poprawiające wygląd to standard. Lekarz często przepisuje suplementy diety, zanim podejmie decyzję o antybiotykoterapii. Wiele chorób skórnych wynika z braku witamin oraz mikroelementów w organizmie. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku ochrony przed grypą czy przeziębieniem. Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie preparaty rzeczywiście działają. Tylko dobrze przygotowane mieszanki ziół i innych substancji dają oczekiwane efekty. Warto przeczytać skład suplementu, zanim podejmiemy decyzję o jego zakupie. Można również poprosić o radę lekarza rodzinnego albo personel apteki. Jaki błąd najczęściej popełniają pacjenci? Wielu osobom wydaje się, że zwiększenie dawki leku przyspieszy jego działanie. To absolutna głupota! Nadmiar substancji wspomagających może bardziej zaszkodzić, niż pomóc. W skrajnych przypadkach dochodzi do zatrucia organizmu. Dbajmy o nasze zdrowie, ale zachowajmy przy tym zdrowy rozsądek.